FANDOM


Na planecie Krotn jakaś postać szła po skałach. Miała 4 skrzydła które były bardzo blisko siebie. Miała pancerz i dobre uzbrojenie. Miał straszną twarz i był czarny. Był to Lisza. Właśnie wszedł do warsztatu Błotonka. Błotonk powiedział.

- Proszę proszę! Co my tu mamy! Zgodnie z naszą umową za pomoc walce możesz sobie wybrać z mojego warsztatu dowolny pojazd.

- Hmmm... co my tu mamy... Koliber, Slach, Exoktoper, Platypus, Gold Gun...

- Nie, nie! Na to nie patrz! To nie istnieje! To znacz.. eee.. nie jest na sprzedaż!

- Pamiętaj! Mogę sobie stąd wziąć co tylko zechce!

- Ale to mój pojazd! Tylko do użytku prywatnego!

- Przecież marz inne pojazdy!

- Tak ale ten jest za drogi żeby go komuś dać!

- Dawaj mi go! Mogę sobie stąd wziąć co tylko z chce! Pamiętasz o naszej umowie?

- Nie oddam go!

Następnie Błotonk strzelił Liszy błotem w twarz i wyleciał z warsztatu na swoich skrzydłach. Lisza ruszył za nim i zaczął strzelać jakimiś fioletowymi falami energii. Błotonk zrobił unik i wleciał do warsztatu, wszedł do Gold Gun i odjechał. Lisza gonił go. Lisza schował się za wielka góra żeby zaatakować z zaskoczenia.. Błotonk wiedział że Lisza ukrył się za górą więc wystrzelił z Gold Gun kilka złotych pocisków. Kiedy te pociski trafiły w górę, zrobił się wielki wybuch. Góra została zniszczona razem z Liszom. Błotonk wysiadł i krzyknął.

- Ha! Gold Gun! To mój pojazd! Nikomu go nie oddam! Bo jest najsilniejszym pojazdem na planecie Krotn! Ha ha ha ha ha! Baj Baj maszkaro!

Koniec